Nieco historii

Mechanizm ten traktowano początkowo tylko jako tymczasowy układ (tzw. pomost do transplantacji) wspomagający niewydolne serca chorych oczekujących na przeszczep. Okazało się jednak, że potrafi on utrzymać pacjenta przy życiu przez co najmniej 2 lata [ramka na stronach 4647]. Alternatywą dla sztucznego serca mogą stać się także terapie wykorzystujące komórki macierzyste, które, jak wskazują na to wyniki ostatnich badań, są w stanie zregenerować uszkodzone serce, wytwarzając nową tkankę mięśniową. Obecnie naukowcy prześcigają się w udoskonalaniu tych metod. DZIEJE POWSTANIA SZTUCZNEGO SERCA sięgają już niemal pól wieku. W roku 1957 Willem J. Kolff (wynalazca dializatora) oraz Tetsuzo Akutsu z Cleveland Clinic zastąpili serce psa sterowaną pneumatycznie pompą z polichlorku winylu. Zwierzę przeżyło 90 minut. Siedem lat później prezydent Lyndon B. Johnson zatwierdził amerykański program sztucznego serca, realizowany przez National Institutes of Health. W 1969 roku Denton A. Cooley z Texas Heart Institute w Houston pierwszy wszczepił sztuczne serce zagrożonemu śmiercią pacjentowi.